Kolczyki z tanzanitem

ilość znalezionych towarów: 57

Tanzanit to stosunkowo nowy kamień w biżuterii. Jest przezroczystą odmianą zoisytu o fioletowo-niebieskim zabarwieniu. Posiada domieszki wanadu, strontu i chromu.

Więcej...

Kiedy został znaleziony, jego pierwsi odkrywcy mylnie uznali go za szafir. Choć kamień ma naturalnie piękną, delikatną barwę, czasem dokonuje się intensyfikacji jego koloru. W tym celu podgrzewa się go do temperatury 400–500oC.   Za nazwą kamienia stoi słynna biżuteryjna marka Tiffany. Tanzanit otrzymał swoje imię na cześć miejsca, gdzie po raz pierwszy został wydobyty. Miało to oczywiście miejsce we wschodnioafrykańskiej Tanzanii. Jako pierwszy pod względem gemmologicznym zainteresował się tym kamieniem szlachetnym hinduski poszukiwacz Manuel de Souz.   Niektórym kamieniom szlachetnym służy… gotowanie. W przypadku tanzanitu jest jednak zupełnie inaczej. Źle znosi tak długą ekspozycję na wysokie temperatury. Zdecydowanie bezpieczniej jest myć kolczyki z tanzanitami w bardzo ciepłej wodzie z dodatkiem mydła. W tym celu użyj szczoteczki do zębów, która dokładnie usunie wszystkie zanieczyszczenia z powierzchni biżuterii oraz jej zakamarków.   Tanzanit jest jednym z najbardziej pożądanych kamieni szlachetnych na świecie. Według niektórych znawców jego zasoby mogą wyczerpać się już za trzy dekady! Ponadto można znaleźć go niemalże tylko w jednym miejscu, u podnóża największej góry Afryki – Kilimandżaro. Dlatego też jest on tak cenny a kolczyki srebrne z tanzanitami tak pożądane!  W masowej świadomości zaistniał dzięki słynnej aktorce i koneserce pięknej biżuterii – Elizabeth Taylor. Wyjątkowe kolczyki z tanzanitami znaleźć można w Muzeum Historii Naturalnej w Waszyngtonie. Kamienie zdobiące te kolczyki ważą łącznie 30 karatów, a towarzyszące im diamenty 24 karaty. Po złączeniu obu kolczyków zamieniają się one w broszkę.

Mniej
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności Sklepu. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Rozumiem
pixel